Afryka się rozrywa

Afryka jest niezaprzeczalnie wielkim obszarem. Ale za kilka milionów lat jej wygląd się nieco zmieni. Tereny dzisiejszych państw (w całości lub częściowo): Tanzania, Burundi, Rwanda, Kenia, Somalia, Etiopia, Uganda, Dżibuti oderwą się od reszty kontynentu. A to za sprawą płyt kontynentalnych, które nieustannie dryfują oddzielając się, zderzając. Tę teorię dryfu kontynentów znamy od 1915 r., dzięki Alfredowi Wegenerowi. . W 1968 r. Tuzo Wilson, kanadyjski geofizyk zaproponował teorię geotektoniczną, która opisuje proces otwierania i zamykania się oceanów nazywany obecnie Cyklem Wilsona.

źrółdo: Hannes Grobe 08:36, 21 January 2007 (UTC), AWI [CC BY-SA 2.5 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.5)]

Pod kontynentem tworzy się hot spot (plama gorąca), która powoduje, że ląd podnosi się ale jednocześnie skorupa robi się coraz cieńsza. Ostatecznie rozrywa się i powstaje nowy ocean. Obecnie na etapie rozrywania jest Afryka Wschodnia – wielki ryft afrykański. W kilku miejscach to przerwanie wypełnione jest wodą (jeziora Tanganika, Malawi). Obszarem po rozerwaniu, czyli młodym oceanem, jest Morze Czerwone. Za kilka milionów lat znacznie powiększy swoją powierzchnię.
Lądy zaczynają się oddalać od siebie. Na tym, bardziej dojrzałym etapie jest właśnie Ocean Atlantycki z głębiami oceanicznymi i grzbietami śródoceanicznymi. Ostatecznie na skraju jednego bądź obydwu kontynentów tworzy się strefa subdukcji a więc miejsce gdzie płyta oceaniczne (jako cięższa) jest wciskana pod płytę kontynentalną (lżejszą).

źródło: opracowanie własne na podstawie zdjęcia z pixabay.com

       Ocean zaczyna się zamykać aż dojdzie do zderzenia dwóch płyt kontynentalnych. Podczas wciskania płyt osady na styku są fałdowane i powstają góry. Przykładem tego etapu jest Pacyfik. Ostatecznie kontynenty mocno zbliżają się do siebie, ocean prawie zanika (Morze Śródziemne) aż dojdzie do zderzenia w wyniku którego osady zostają sfałdowane i mocno wypiętrzone. Tak powstały Himalaje, kiedy Półwysep Indyjski uderzył w Azję. Co ciekawe, po zderzeniu napieranie trwa dalej.

źródło zdj. wyróżniającego: shankar s., Flickr.com [CC BY-SA 2.0, https://www.flickr.com/photos/shankaronline/7513006770/in/photostream/]