Handel – wolny czy sprawiedliwy?

Sprawiedliwy handel budzi w naszym kraju coraz większe zainteresowanie. W myśl tej idei człowiek jest ważniejszy od zysku. A więc cały obrót dobrami oparty jest o wzajemne poszanowanie, odpowiednie wynagrodzenie, równe traktowanie. Zestawiany jest najczęściej z wolnym handlem.

Handel wolny znamy z naszego codziennego życia. Możemy iść do sklepu i kupić praktycznie wszystko co chcemy, co jest nam potrzebne do życia. Te produkty są. W jakiej ilości, to kształtowane jest przez nas – klientów, przez nasze decyzje. Jeżeli jest zapotrzebowanie, produkujemy w milionach sztuk. Jeżeli jest to produkt niszowy, zapotrzebowanie również będzie mniejsze. Z ceną jest podobnie. Ustalamy sobie jaką chcemy, natomiast opłacalność weryfikuje rynek. A rzeczywistość jest niestety nie zawsze różowa. Jeśli się opłaca, to czasem zatrudniane są dzieci, które zamiast cieszyć się dzieciństwem, zabawą, muszą pracować. Nie mają szans na edukację a więc brak jakichkolwiek perspektyw na zmianę sytuacji.

Plantacja bananów w Afryce

Wolny rynek to także nierzadko maksymalizacja zysków poprzez niską zapłatę pracownikom. I rzeczywiście, osoby pracujące na plantacjach np. w Afryce otrzymują niezwykle niskie wynagrodzenie. Dlaczego więc pracują? Ponieważ mają do wyboru niskie wynagrodzenie za które ledwo wyżywią rodzinę (nie mówiąc o innych potrzebach jak choćby opieka zdrowotna) bądź całkowite głodowanie. Marne możliwości, prawda?

Logo certyfikatu Fairtrade

Według danych Fairtrade Polska pracownik plantacji kawy zarabia około 0,5 USD (dolara amerykańskiego) dziennie. Rocznie może być to 100 USD. Z każdej kawy, którą pijemy producent może otrzymać tylko 5 groszy.

W ruchu Fairtrade liczy się to, że pracownik dostanie godną i uczciwą zapłatę za swoją pracę. Niestety często oznacza to wyższą cenę produktu a tym samym mniejszą konkurencyjność w stosunku do „zwykłych” produktów (chociaż te produkty oznaczane są jako BIO, a przy obecnej modzie na bycie „bio” i „eko” są coraz chętnej kupowane. Ludzie zaczynają rozumieć, że zdrowe i lepsze oznacza często droższe). Tu kolosalne znaczenie mają duże sieci handlowe, które potrafią zrezygnować z maksymalnej marży na produkcie Fairtrade tak by był konkurencyjny w stosunku do pozostałych produktów.

Banany z certyfikatem Fairtrade

Sprawiedliwy handel to również krótki czas na uzyskanie zapłaty za pracę, możliwość wcześniejszego otrzymania zapłaty w pewnych sytuacjach. Dąży się do skrócenia pośredników.

Rolnicy mają możliwość zrzeszania się, zakładania spółdzielni. Następnie jako taka spółdzielnia mogą ustalać własne zasady sprzedaży i eksportu.

Niezwykle ważną kwestią jest równość. Dąży się do wyrównania wypłaty dla kobiet i mężczyzn. Jest całkowity zakaz pracy dzieci.

Owszem sprawiedliwy handel nie jest rozwiązaniem idealnym, ale czy obecnie mamy lepsze rozwiązania?