Kwaśne deszcze

Dzisiaj krótko o deszczu. A właściwie o kwaśnych deszczach i kwestii, która jest bardzo rzadko poruszana w szkołach a może powodować pewne niezrozumienie tematu. Każdy z nas słyszał o kwaśnych deszczach. Że są złe, że powstają przez zanieczyszczenia. Ale czym tak na prawdę są? Skoro kwaśny deszcz jest zły to znając odrobinę chemii „dobry” deszcz powinien mieć pH minimum 7, prawda? I badając odczyn próbek deszczu możemy zrobić wielkie oczy nad „fatalnym” stanem deszczu. Próbki będą miały pH ok. 5,6. Czyli wszędzie jest kwaśny deszcz! Nic bardziej mylnego. Nie ma w przyrodzie czegoś takiego jak deszcz zasadowy czy neutralny. A może inaczej, jeżeli deszcz miałby pH powyżej 7 to ja bym się zaczął martwić. Bo to nie dobrze.


Atmosfera Ziemska to mieszanina różnych gazów. Głównie azot, tlen. Tlen jest gazem, którego potrzebujemy do życia. Wdychamy go, ale z naszych płuc wydostaje się dwutlenek węgla. Produkują go zwierzęta, rośliny podczas oddychania, dostaje się podczas wybuchów wulkanów itd. (celowo nie wspominam o spalinach, żeby pokazać mechanizmy samej przyrody, bez wpływu człowieka). Dostaje się do atmosfery. Dalej, jeżeli mamy deszcz to krople wody wchodzą w reakcję właśnie z tym dwutlenkiem węgla. No i zagadka, co powstaje? Powstaje słaby kwas węglowy. Dzięki temu, naturalny deszcz ma pH ~5,6. Wow! Chemicznie ma odczyn kwaśny! Ale to bardzo dobrze. Tak ma być (z tego samego powodu butelkowana woda gazowana ma delikatnie kwaśny smak. Jest nasycona dwutlenkiem węgla). Dopiero jeżeli zanieczyszczenia obecne w atmosferze (np. tlenki siarki) doprowadzą do powstania innych, mocniejszych kwasów (np. kwasu siarkowego) pH deszczu może spaść poniżej 5 (np. pH 2, pH 3,5). Dopiero w takim przypadku mówimy o kwaśnym deszczu, który jest groźny dla środowiska, ale i powoduje niszczenie budynków i konstrukcji budowanych przez człowieka.


Nie wchodzę w szczegóły, bo nie o to chodzi. Pamiętaj tylko, że każdy naturalny deszcz ma pH około 5,6 czyli odczyn lekko kwaśny. I taki deszcz jest dla środowiska dobry.