Mlecz i mniszek

Od połowy kwietnia widząc na podwórku lub trawniku w mieście żółte kwiaty nazywamy je mleczami. Zwłaszcza dzieci czekają z utęsknieniem na okres owocowania, kiedy to pojawiają się dmuchawce, tak malowniczo latające gdy w nie dmuchamy. Oczywiście mowa tu nie o mleczu a o mniszku lekarskim.

Zwyczajowo mleczami nazywa się kilka gatunków z rodziny astrowatych. Na pierwszym miejscu jest mniszek lekarski. Ale z mniszkiem mogą być pomylone m.in. pępawa, prosienicznik, brodawnik czy kozibród. Aby zobaczyć mlecza trzeba by się wybrać za miasto. Prędzej spotkamy go na łąkach czy jako chwast pomiędzy zbożami, niż na trawniku przy balkonie. Jak rozpoznać czy patrzymy na mlecz czy mniszka?

Mniszek lekarski kwitnie znacznie wcześniej. Już od połowy kwietnia (do końca maja) możemy podziwiać jego żółte kwiaty. Jego liście tworzą rozetę przy ziemi (różyczka liściowa) z której na pustej łodyżce (szypule) znajduje się jeden koszyczek kwiatowy.

Mlecz spotkamy przede wszystkim poza miastem i kwitnie od czerwca do października. O ile u mnisza na jednej łodydze jest jeden koszyczek kwiatowy o tyle na mleczu może być ich kilka. Liście są kolczasto ząbkowane

Pępawa dwuletnia również należy do rodziny astrowatych. Na łodydze ma kilka koszyczków kwiatowych. Kwitnie od czerwca do września.

Następnym razem przechodząc koło jednej z tych roślin zwróć uwagę na kwiaty. To co widzicie np. u mniszka to nie są pojedyncze kwiaty. Każdy z tych języczków to osobny kwiat. Może być ich kilkadziesiąt, kilkaset. Są zebrane w koszyczki kwiatowe.