Obłoki perłowe

Zimową porą, niedługo po zachodzie (lub przed wschodem) Słońca , możemy zobaczyć na niebie pięknie świecące chmury. Obserwuje się je głównie w krajach skandynawskich, Szkocji, na Alasce. Ale i u nas w Polsce możemy je zaobserwować. Słońce powinno być 1-6º poniżej horyzontu. Można się spotkać z całą paletą nazw. Polarne chmury stratosferyczne (PSC), obłoki perłowe, obłoki iryzujące, mother of pearl czy nacreosus. Występują na poziomie 15-30 km. Powstają przy bardzo niskiej temperaturze do -80ºC.

Niestety mają też ciemną stronę. Są mieszaniną kryształków lodu i kwasu azotowego. Skład chemiczny wspomaga powstawanie atomów chloru niszczących ozon, który znajduje się na wysokości 25 km a więc takiej, jak chmury. Tym większe znaczenie ma zakaz emisji chlorofluorokarbonów (czyli freonów – CFC). 1 cząsteczka chloru może zniszczyć 100 tys. cząsteczek ozonu. To ogromna ilosć!

Kryształki lodu na tej wysokości powstają przez wyniesienie pary wodnej przez tropopauzę dzięki ruchom orograficznym.

Przeczytaj też o obłokach srebrzystych.

Obłoki srebrzyste