Zmniejszenie powierzchni Parków Narodowych

Nie tak dawno pisałem o obszarach chronionych. Jedną z form są parki narodowe, których powierzchnia to zaledwie 1% powierzchni kraju. To jeden z niższych wyników w porównaniu z innymi krajami, tym bardziej, że pod względem  przyrodniczym jako kraj możemy się chwalić i być dumnymi z takiej różnorodności.

Niestety dla rządzących nawet 1% to za dużo. Dlatego planuje się zmniejszyć powierzchnię Świętokrzyskiego Parku Narodowego o około 5 hektarów. Wyłączony ma być Klasztor Oblatów a więc samo centrum!

Jeszcze nie tak dawno planowano zmniejszenie liczby turystów aby chronić to co najcenniejsze na tym obszarze – przyrodę. Zakonnicy protestowali, gdyż to może ograniczać liczbę pielgrzymów i osób biorących udział w imprezach religijnych. Po odwołaniu ostatniego dyrektora rząd powołał nowego, według którego ta działka jest zbyt zurbanizowany i spokojnie można się go pozbyć. Konsekwencją jest projekt rozporządzeni Rady Ministrów, według którego obszar ten bezpowrotnie utracił wartości przyrodnicze.

A może nagle okaże się, że inne parki również trzeba zmniejszyć?

Karol Kubak

Przeczytaj również:

Ochrona przyrody w Polsce

Ochrona środowiska jest czynnością konieczną. Eksploatujemy zasoby przyrody, korzystamy ze środowiska wywierając tym samym negatywny wpływ na otoczenie. Nie zawsze jest to świadome oddziaływanie. Przecież nie każdy idzie do Parku Narodowego z zamysłem niszczenia. Ale jeżeli jesteśmy jednym z kilku milionów turystów, którzy w ciągu sezonu dany obszar odwiedzą, to nasz mały udział w antropopresji jest nieunikniony.

Chcąc zachować środowisko w takim stanie aby przyszłe pokolenia mogły również spokojnie żyć wymaga podjęcia pewnych kroków – wyznaczenia obszarów najcenniejszych (pod różnym względem – przyrodniczym i kulturowym), gdzie nieco ograniczymy naszą swobodę aby dany obszar nie został zniszczony.

W Polsce funkcjonuje 10 form ochrony przyrody:

1. Parki narodowe

2. Rezerwaty przyrody

3. Parki krajobrazowe

4. Obszary chronionego krajobrazu

5. Obszary Natura 2000

6. Pomniki przyrody

7. Stanowiska dokumentacyjne

8. Użytki ekologiczne

9. Zespoły przyrodniczo-krajobrazowe

10. Ochrona gatunkowa (roślin, grzybów i zwierząt)

Biorąc pod uwagę wielkość powierzchni Polski i i łączną powierzchnię obszarów chronionych okazuje się, że jako kraj o tę przyrodę dbamy nie najgorzej. Ochroną objęte jest około 68% powierzchni kraju. Taka liczba może u niektórych osób wywołać nawet oburzenie. Czyli zostaje jedynie 32% powierzchni na której możemy się rozwijać? Jak w takim wypadku nasz kraj może dołączyć do tych najbardziej rozwiniętych?

Warto jednak pamiętać, że nie wszystkie formy ochrony eliminują możliwość rozwoju firm. Owszem, na obszarze ochrony ścisłej parku narodowego wszelkie formy ingerencji są zakazane. To kawałek przyrody tylko dla organizmów tam żyjących. Ale już na obszarze parku krajobrazowego działalność gospodarcza jest dopuszczona.

Pozornie dobra sytuacja

Problemem może być właśnie zbyt mała ilość obszarów, gdzie przyroda jest nieco bardziej chroniona. Mamy 23 parki narodowe, ale łącznie pokrywają one zaledwie 1% powierzchni kraju. Jest to niesamowicie niski wynik. Mniejsze obszary chronione są m.in. w Belgii (0,2%), Rosji (0,4%), Portugalii i Hiszpanii (0,8%). Ale wśród naszych sąsiadów – Ukraina to 1,2%; Czechy 1,5%; Słowacja 7,5%; Niemcy 2,7%; Białoruś 1%; Litwa 2,4%.

Rekordzistą jest Islandia, gdzie Parki Narodowe to 12,1% pow. kraju. Ale wśród bardziej rozwiniętych państw pozytywnie zaznacza się Wielka Brytania (8,2%), Norwegia (6,3%), Francja (9,5%).

Na innych kontynentach dla przykładu można wymienić: Botswanę (9,7%), Gabon (10%), Zambię (32%), Butan (20,8%), Izrael (30%), Japonię (5,4%), Koreę Południową (6,7%), Kanadę (3,8%), Wenezuelę (21,8%) czy Nową Zelandię (10,8%).

Co chronić dylemat?

Wbrew pozorom jest to czasem duży problem i wyzwanie dla specjalistów. Czy chronimy naturalne procesy czy stan obecny? Tzn. Podczas eksploatacji lasów doszło do odsłonięcia dużych obszarów piaszczystych w okolicy Łeby – tzw. ruchomych wydm. Ruchomych, ponieważ wiatr przemieszcza piasek powodując ich przemieszczanie. Możemy chronić procesy, które np. doprowadzą to zajęcia wydm przez roślinność a w dalekiej przyszłości do ponownego ich porośnięcia drzewami. Możemy też chronić te wydmy aby zachować je dla przyszłych pokoleń a to może wiązać się np. z usuwaniem roślinności.

W Tatrach możemy mieć wybór pomiędzy zachowaniem procesów, które doprowadzą do zarośnięcia łąk, które nie są użytkowane pod wypas, ale możemy wypasać owce kulturowo, aby podtrzymać istnienie tych łąk.

W Kielcach jest rezerwat, gdzie pokazany jest fałd skalny. Nawet tam można dyskutować czy chronimy procesy, które doprowadzą erozji, czyli niszczenia skał, powstania gleby i wkroczenia roślinności, czy chronimy widok tego fałdu usuwając roślinność.

Są to dwa rodzaje działalności czynna i bierna. W ochronie biernej zostawiamy wszystko naturze. Jeżeli drzewo się przewróci, ma tam leżeć. Jeżeli skały zaczną się kruszyć tak ma być. Jeżeli jezioro zacznie zarastać, pozwalamy na to – nie robimy nic.

Ochrona czynna dopuszcza na ingerencję człowieka aby móc chronić konkretną sytuację, proces, zjawisko. Przykładowo jeżeli jezioro zaczyna zarastać to oczyszczamy je, jeżeli drzewo przewróci się to możemy jest usunąć itp.

Czy obecność obszarów chronionych ogranicza możliwości pracy?

Tak i nie. Jeżeli są zakazy to fabryki nie wybudujemy. Ale wraz z rozwojem gospodarczym państwa, w PKB zwiększa się udział usług. I tu okazuje się, że mało atrakcyjny turystycznie obszar możemy uatrakcyjnić właśnie poprzez wprowadzenia obszaru chronionego. To przyciągnie turystów a jak wiadomo, za turystami idą pieniądze – baza noclegowa, restauracje, sklepy. Dzięki temu lokalna społeczność może zarobić znacznie więcej niż mogłaby wyłącznie z rolnictwa. A chroniona jest nie tylko przyroda. Kultura także, co pozwoli na pielęgnowanie tradycji.

Karol Kubak