Czy mokradła są nam potrzebne?

02 lutego 1971 w Irańskim kurorcie Ramsar podpisano międzynarodowy dokument. Jego celem była ochrona obszarów wodno-błotnych na świecie – Konwencja Ramsarska. Jej pełna nazwa to Konwencja o obszarach wodno-błotnych mających znaczenie międzynarodowe, zwłaszcza jako środowisko życiowe ptactwa wodnego. Od 1997 roku 2 lutego, w rocznicę podpisania dokumentu w 95 krajach obchodzony jest Światowy Dzień Mokradeł (and. World Wetlands Day). W tym roku pod hasłem Życie kwitnie na mokradłach.

Zasoby wody słodkiej na Ziemi stanowią 2,5% ogółu wód. Ale zaledwie 0,3% wody słodkiej dostępna jest w postaci rzek, bagien jezior (pozostałe zasoby to m.in. lodowce, wody podziemne). Niecałe pół procenta. Do takiej ilości mamy swobodny dostęp. Biorąc pod uwagę technologię i możliwość czerpania wód podziemnych, mamy dostęp do około 1% wody słodkiej. Oczywiście jest ona rozmieszczona nierównomiernie. Są obszary, gdzie problem z dostępem do wody jest znaczny (np. obszary pustynne) a gdzie indziej mamy jej pod dostatkiem (np. w strefie wilgotnych lasów równikowych).

Polska nie jest krajem zasobnym w wodę. Przejściowość klimatu powoduje, że mamy mniej opadów niż nasi zachodni sąsiedzi przy podobnym parowaniu. Dodatkowo znaczna intensywność opadów i uwalnianie dużych ilości wody w okresie wiosennych roztopów sprawia, że woda szybko odpływa i nie ma dogodnych warunków aby wsiąkać w podłoże.

Mokradła, pod którymi rozumiemy bagna, torfowiska, młaki, zbiorniki wodne (zarówno naturalne oraz sztuczne) są niezwykle istotne zwłaszcza w kontekście zmian klimatu oraz wzroście częstotliwości występowania zjawisk ekstremalnych jak powodzie i susze. Jest to ogromny rezerwuar wód, który podczas suszy stanowi cenne ich źródło oraz sprzyja nam w przypadku występowania fali wezbraniowej obniżając ryzyko powodzi i jej skutki (woda naturalnie może rozlać się po większym terenie nie czyniąc szkód). Osuszając tereny podmokłe zabieramy naturze ten obszar bezpieczeństwa a za to dostajemy powodzie znacznie dotkliwsze.

Jednym z cenniejszych obszarów podmokłych są torfowiska. Duża wilgoć, brak tlenu i silnie kwaśny odczyn powodują zahamowanie procesów rozkładu, przez co świetnie magazynują węgiel w przyrodzie, który z czasem zamieni się w węgiel brunatny i kamienny. Zamieni się, o ile człowiek wcześniej nie wydobędzie torfu i nie spali go. Mimo niskiej kaloryczności (mało energetyczny) jest chętnie wykorzystywany przez człowieka jako paliwo. Zahamowanie procesu rozkładu pozwala również wykorzystać te tereny do celów naukowych. Możemy zdobyć niezwykle cenną wiedzę o funkcjonowaniu środowiska przed tysiącami lat!

Fot. Bocian (źródło: By Frank Vassen from Brussels, Belgium – White Stork (Ciconia ciconia), Mścichy, PolandUploaded by snowmanradio, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org)/w/index.php?curid=25421246)

Obszary wodno-błotne są również obszarem cennym z punktu widzenia zachowania bioróżnorodności. Stanowią dom dla licznych w tym rzadkich gatunków roślin i zwierząt. Najlepszym przykładem ptaka silnie związanego z terenami podmokłymi jest bocian biały. Co czwarty bociek to Polak! Dla przykładu, przez intensyfikację rolnictwa w Danii i osuszanie terenów z 4 tys. par na początku XX wieku zostały jedynie 6.

W Polsce istnieje ponad 153 tys. ha obszarów chronionych wpisanych na listę Konwencji Ramsarskiej (m.in. Biebrzański Park Narodowy (PN) i Słowiński PN, Poleski PN).

Karol Kubak- geograf