Dzięki koronawirusowi w Chinach jest czyste powietrze

W 2017 roku ESA (Europejska Agencja Kosmiczna) wystrzeliła satelitę Sentinel-5 Precursor, wyposażonego w instrument TROPOMI (TROPOspheric Monitoring Instrument). Jego zadaniem jest przesyłanie danych o chemicznym składzie atmosfery. Jedną z obserwacji była ta wykonana nad Wuhan oraz prowincją HEBEI w trakcie rozprzestrzeniania się koronawirusa.

Podział administracyjny Chin (źródło: Ran / CC BY-SA (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)

 

Firmy  wstrzymując lub ograniczając lub ograniczając produkcję, przyczyniły się do zmniejszenia emisji zanieczyszczeń do atmosfery a tym samym poprawy jakości powietrza. Pomiary wykonane przez Sentinela pokazują wyraźne zmniejszenie ilości  NO2 (dwutlenku azotu) – jednego z gazów przyczyniających się do powstawania smogu.

Wuhan (fot. pixabay)

Podobne dane zaobserwował satelita Aura należący do NASA, którego zadaniem jest także analiza chemiczna atmosfery.

Fei Liu z NASA Goddard Space Flight Center powiedziała, że „to pierwszy raz, kiedy widziałam tak duży spadek na tak rozległym obszarze spowodowany konkretnym wydarzeniem”. Były chwilowe przypadki poprawy jakości powietrza ale na mniejszych obszarach (np. podczas Igrzysk Olimpijskich w Pekinie).

Mapy udostępnione przez NASA pokazują poziom zanieczyszczeń od stycznia 2019 (a więc sprzed okresu epidemii) do lutego 2020

Oznaczenia gęstości troposferycznego NO2 w Chinach (źródło: Nasa Earth Observatory)

 

Poziom zanieczyszczeń nad Wuhan (źródło: Nasa Earth Observatory)